Obserwatorzy

środa, 1 sierpnia 2012

Recenzja Kremu BB firmy Lioele


Hej kochani

Pora na recenzje kilku produktów które zamówiłam na stronie Asian Store

Od razu mówię, że podzielę to na kilka dni :)

Na pierwszy ogień idzie krem BB

Kiedyś przy jeszcze pierwszym zamówieniu dostałam jego próbkę i bardzo mi się spodobała, postanowiłam więc zamówić pełnowymiarowy produkt.

Kram BB Dollish firmy Lioele
Pochodzenie: Korea
Ważny 12 miesięcy po otwarciu 

Opakowanie: Krem przychodzi nam w tekturowym kartoniku w którym natomiast znajduje się plastikowy pojemnik z praktyczną i nie brudzącą pompką. Poj 30g

Zawiera filtr SPF 25 i PA++ więc tu też bardzo duży plus

Konsystencja: Zwykłego podkładu, nie za rzadka żeby lała się po rękach i nie za gęsta. Bardzo dobrze się aplikuje z pojemnika i rozprowadza na twarzy. Nie lepi się i nie wałkuje.


Kolor: Bardzo bardzo jasno zielony po wydobyciu z opakowania. Na twarzy gdy zaczynamy go rozcierać robi się jasno beżowy  i dopasowuje się lekko do koloru skóry ale nadal pozostaje jasny. Więc raczej przeznaczony do bladych twarzy :)

Zapach: Raczej nie wyczułam czegoś mocnego. Delikatny prawie bezzapachowy.

Zmywanie: To przychodzi bardzo łatwo zarówno płynem micelarnym jak i olejami.

Działanie: Krycie na dobre nie jest bardzo mocne ale jak dla mnie świetne. Byłam zaskoczona jak dobrze radzi sobie z wszelkimi zaczerwienieniami, krostkami czy moimi naczyńkowymi policzkami i nosem. W ogóle nie widać, że były wcześniej czerwone. Wyrównuje koloryt skóry dzięki czemu wydaje się ona bardziej zdrowa i promienna. Do tego ”podkładu” nie trzeba pudru jest lekki i nie świeci się twarz po jego nałożeniu a jest gładka i miękka. Po kilku minutach tak wnika i dostosowuje się że można powiedzieć, że to po prostu druga skóra. Utrzymuje się przez cały dzień, kamuflując zaczerwienienie, nie wymaga specjalnych poprawek.

Posumowanie: Mój numer jeden na razie jeśli chodzi o kremy BB i podkłady. Świetny na co dzień jak i na większe wyjścia. Polecam 

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Teraz jest promocja 67,50, ale ja kupowałam bez promocji 79zł

      Usuń
  2. Ciekawy, podoba mi się to opakowanie i buteleczka ;) Chociaż obawiam się, że kolor dla mnie za jasny.
    Szkoda, że nie pokazałaś jak wygląda twarz przed i po nałożeniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dość fajnie się prezentuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje sie byc calkiem fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam do zabawy, otagowałam Cię :-)
    http://malymiszmasz.blogspot.com/2012/08/kolejny-tag.html
    pozdrawiam! Czarownica :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chcę sobie sprawić taki kremik na zimę kiedy nie będę juz opalona, może padnie na ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Opis zachęca do kupna:) Zapraszam do mnie www.xmojerecenzjekosmetykowx.blogspot.com/ dodaję do obserwowanych. Będzie mi bardzo miło, jeśli Ty również dodasz mnie:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny i ma bardzo ładne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. opakowanie jest rzeczywiście cudowne ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm no jak dla mnie taki krem to byłby ideał;) muszę zainwestować chyba w tego rodzaju krem- podkład.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń