Obserwatorzy

piątek, 15 czerwca 2012

Moje maseczki :)



Witajcie !

Ostatnio  coraz trudno mi pisać posty sesja i zaliczenia nie dają o sobie zapomnieć więc mam nadzieje że mi to wybaczycie. Brak na wszystko czasu a mam już w głowie kilka pomysłów na ciekawe posty, niestety nie mam nawet okazji zrobić paru zdjęć. Czerwiec dla studentów jest koszmarem.

Dzisiaj mały post o maseczkach.

Maseczkami po które sięgam najczęściej są te które sama przygotowuj w domu. Wtedy mam 100% pewność co w nich jest i jakiego działania mogę się spodziewać. Jest naprawdę wiele produktów i ich kombinacji które możemy nałożyć na twarz lub włosy. Kilkoma sprawdzonymi przepisami chciałam się z wami podzielić, ale najpierw może trochę o rzeczach które na pewno każdy ma w domu lub jeśli nie to są łatwo dostępne i niedrogie.

1. Miód – osobiście go nie jem ale zawsze mam go na półce i traktuje go jako cudowny kosmetyk:  nawilża, wygładza i pięknie pachnie

2. Oliwa z oliwek – również przeze mnie traktowana jako wspaniały kosmetyk. Świetnie nawilża, łagodzi podrażnienia  a także oczyszcza.

3. Siemię lniane – zawiera witaminę E, nawilża, stosowany jako peeling złuszcza i oczyszcza skórę

4. Kurkuma – działa przeciwzapalnie, oczyszcza, opóźnia procesy starzenia się. Uwaga! Tą przyprawę naprawdę trudno zmyć czasami nawet trzeba użyć żelu lub płynu do demakijażu

5. Banan- zawiera witaminy B1, B2, B6. Odżywia i regeneruje.

6. Jabłko -  ma wiele witamin, beta-karoten. Odżywia i oczyszcza.

7. Pietruszka – odżywia, wybiela piegi i przebarwienia

8. Olejek rycynowy – o nim już chyba nie musze pisać jest moim zdaniem najbardziej znanym kosmetykiem do pielęgnacji

9. Rumianek – rozjaśnia, łagodzi podrażnienia

10. Ananas- Oczyszcza, ujędrnia i nawilża

11. sok pomarańczowy – napina i nawilża (sok z świeżo wyciśniętej pomarańczy można używać do maseczek zamiast wody)

12. Sok z cytryny – wybiela przebarwienia i napina skórę

13. Aspiryna – wygładza, usuwa niedoskonałości a na pewno zmniejsza problem z nimi, bardzo skutecznie oczyszcza (stosując ją nie należy trzymać maseczki dłużej niż 20 min gdyż może podrażnić skórę jest dosyć ostra)

14. Soda oczyszczona -Bardzo dobrze oczyszcza i zmniejsza pory, dobrze daje sobie radę z wągrami i zaskórnikami

Ok. dosyć o żywności czas zacząć się upiększać a więc:
Nie podaje tu ilości ponieważ wszystko robię na oko, i  tak zawsze wyjdzie mi tego za dużo

I
- miód
- oliwa z oliwek
- siemię lnianego
Wszystko wymieszać. Prosta a zarazem bardzo skuteczna i dobrze działa jako późniejszy peeling
II
- sok pomarańczowy
- sok z cytryny
- Kurkuma
III
- Banan (oczywiście nie cały a troszeczkę, można zblendować)
- Oliwa z oliwek
- Olej rycynowy
IV
- Pietruszka posiekana lub zmiksowana
- Oliwa z oliwek
- Miód 
V
- Zagotowujemy siemię lniane do powstania 
kiślu bierzemy małą ilość dodajemy miód i 
gotowe (resztę siemia można zjeść :) )
VI
- 2-3 aspiriny zalewamy małą ilością (ok. 1 łyżki) wody aż powstanie papka można nakładać od razu na twarz lub jeszcze czegoś dodać np. miodu

To tylko kilka przykładowych maseczek z produktami dowolnie można eksperymentować łącząc je a jest naprawdę mnóstwo kombinacji.

Jeśli chodzi o rumianek to należy go zaparzyć i wziąć napar z niego, można go stosować nie tylko do maseczek ale jako tonik do przemywania twarzy.

Ze względu na moje żywienie stosuje miód sztuczny ma podobne działanie do naturalnego.

Ja zazwyczaj te maseczki trzymam od 30 min do 1 godz. ale oczywiście można też krócej np. 20 min, na pewno efekty już będą widoczne.


Oprócz naturalnych maseczek czasami skusze się na te kupione w drogeriach których przygotowanie nie zajmuje czasu. A oto moje ulubione:



Od kilku tygodni jako maseczek stosuję również ekstraktów z hydrolatem różanym o których pisałam w poprzednim poście. 

Kochani mam do was małą prośbę planuję niedługo zakup podkładu i korektora, mam bardzo jasną cerę i małe cienie pod oczami chciałabym coś bardzo lekkiego na lato (nie mam żadnych problemów ze skórą bardziej chodzi o wyrównaniu koloru i zakryciu naczynek). I tu do was pytanie co mi polecacie? co u was się sprawdziło? chciałabym żeby to były kosmetyki nie testowane na zwierzętach :) 

Dziękuję za wszystkie komentarze i pozdrawiam !!! 

PS. No i jeszcze jedno jeśli ktoś jeszcze się nie zalogował i nie zaczął zbierać punktów na ShinyBox to zapraszam mój link: http://shinybox.pl/?ref=12569b8 (również w pasku) z góry bardzo dziękuję z zarejestrowanie się z niego  :)

16 komentarzy:

  1. Domowe maseczki są najlepsze :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy post. Na pewno skorzystam z któregoś z pomysłów. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie by się nie chciało kombinować z maseczkami. :) Wpadnij na moje rozdanie: http://kkamilaa.blogspot.com/2012/06/letnie-rozdanie-zapraszam.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami też używam z saszetek to chyba zależy od lenistwa :) Dziękuję za zaproszenie

      Usuń
  4. Właśnie się zastanawiałam nad maseczkami, warto wypróbować :) Nie wiedziałam, że mam w kuchni tyle skarbów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny post, ja chyba nigdy nie używałam maseczki :) Co do podkładu to trudno mi powiedzieć, bo również nie mam problemów z cerą i nie używam, ale chyba zacznę od kremów tonujących :) Ostatnio zakupiłam krem koloryzujący z Avonu, niedługo napiszę recenzję jak poużywam trochę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Maseczki są wspaniałe,ale nie miałam jeszcze styczności z tymi robionymi przez siebie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy postv :-) Pozdrawiam i obserwuję. Jeżeli miałabyś ochotę wpaść do mnie to zapraszam: mormyszka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię takie naturalne maseczki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne maseczki, ja ostatnio lubię glinki z Ziaji, brązową i zieloną :)
    Sama jakoś nigdy nie robiłam. Chciałabym wypróbować tą Noni, ale u nas w Rossmannie jej nie ma :(

    OdpowiedzUsuń