Obserwatorzy

środa, 11 lipca 2012

Nowości lakierowe

Hejka :)

Chce wam pokazać kilka moich nowości lakierowych które nabyłam w ostatnim miesiącu :)

PAESE nr 210 Bardzo fajnie wygląda w pojemniczku ale niestety więcej w nim jest lakieru bezbarwnego niż tych drobinek. Ciężko je nałożyć na paznokcie, ilość lakiery który osadza się na pędzelku jest zdecydowanie za duża. No ale jeśli się trochę pomęczymy i wydobędziemy już wystarczającą ilość drobinek wygląda to bardzo ładnie. Chociaż drobinki w kształcie kwadratów mieniące się na różne kolory są naprawdę duże.

Golden Rose nr118 Totalna porażka. Kolor kawy z mlekiem bardzo mi się spodobał. Niestety nakłada się fatalnie, zostawia smugi. Ma zdecydowanie za mały pędzelek i nie pokrywa równomiernie płytki paznokcia. Aby efekt był naprawdę ładny trzeba się namęczyć nakładając 3 warstwy a i tak odpryskuje mi po 1-2 dniach.

Wibo trend edition Jeans club. Bardzo polubiłam ten lakier. Dobrze się rozprowadza i szybko wysycha. Dwie warstwy w zupełności wystarczą, utrzymuje się ok 3 dni więc tradycyjnie.

niedziela, 8 lipca 2012

Recenzja żelu dermo face Tołpa


Witajcie !

Dzisiaj przychodzę do was z recenzją żelu do twarzy z firmy Tołpa


O firmie nie będę się rozpisywać bo chyba wszyscy znają i wiedzą że do najtańszych nie należ ale nie jest także jakoś nie wiadomo jak droga. Za żel zapłaciłam 25 zł.

Opakowanie: Standardowa plastikowa tubka. Bardzo dobrze aplikuje się z niej produkt. Nie ślizga się  w dłoni. Jest bezpieczne dla środowiska :)

Konsystencja: Przezroczysta. Jak dla mnie trochę za bardzo płynno-żelowata. Lubię bardziej zwięzłe żele ale nie przeszkadza mi to jakoś strasznie. Nalany na dłoń nie spływa choć przy tym jednak trzeba uważać. Jeśli chodzi o późniejszy stan to pieni się dosyć słabo ale wystarczająco. Świetnie współgra z gąbką konjac, dzięki niej piany jest dużo więcej


Wydajność: No z tym może być ciężko ale przygotowałam się na to, że wszystkie produkty bardziej naturalne są mniej wydajne. Myślę, że na około 1 miesięca powinien wystarczyć. Oczywiście tu jeszcze dam wam znać jak mi się skończy.

Zapach: Bardzo delikatny i słabo wyczuwalny.

Częściowy skład możecie zobaczyć na zdj. Nie zawiera parabenów, silikonów i SLS więc tu bardzo duży plus. Spodobało mi się to co pisze na opakowaniu i to co zawiera a czego nie, to właściwie skłoniło mnie do zakupu.


Działanie: Żel dobrze oczyszcza skórę. Nie pozostawia jej przesuszonej czy ściągniętej. Jest bardzo delikatny ale po aplikacji skóra jest wyraźnie pozbawiona zanieczyszczeń i serum a o to głównie mi chodzi. Nie podrażnił mnie mimo, że nie omijam okolicy oczu. Nawilżenia szczególnego nie zauważyłam ale skóra jest zdecydowanie miękka i gładka.

Jak dla mnie to świetny produkt i na razie jeden z najlepszych żeli jakie miałam. Stosuje go zawsze rano, czasami z gąbką konjac i jestem bardzo zadowolona. Więc mogę ten żel szczerze polecić :)

czwartek, 5 lipca 2012

Ulubieńcy czerwca


Witam kochani !!!

Bardzo was przepraszam za moją długą nieobecność było to oczywiści spowodowani ciągnącą się sesją ale teraz mogę powiedzieć że na razie mam WAKACJE :) Zdążyłam już wrócić do domu i powracam też do was.

Dzisiaj ulubieńcy

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Zakupy cieniowe :)


Witam moi kochani !!!

Dzisiaj krótki post o moich nowych nabytkach cieniowych.

Cień PAESE

Całkiem matowy szary cień nr 606. Bardzo ładnie rozprowadza się na oku, można go też dowoli rozcierać. Nie ma niestety jakiejś rewelacyjnej trwałości ale mogę powiedzieć, że kilka godzin spokojnie utrzymuje się na powiekach 


czwartek, 21 czerwca 2012

Zestaw do manicur


Witajcie!

Przedstawiam wam dzisiaj moje małe cudo do manicur. Urządzenie zakupione w Rossmannie za niecałe 20zł. Od razu mogę napisać, że sprawdza się rewelacyjnie i jestem z niego w 100% zadowolona a przyznam że nie myślałam że spełni tak moje oczekiwania wobec tego rodzaju przedmiotów.


piątek, 15 czerwca 2012

Moje maseczki :)



Witajcie !

Ostatnio  coraz trudno mi pisać posty sesja i zaliczenia nie dają o sobie zapomnieć więc mam nadzieje że mi to wybaczycie. Brak na wszystko czasu a mam już w głowie kilka pomysłów na ciekawe posty, niestety nie mam nawet okazji zrobić paru zdjęć. Czerwiec dla studentów jest koszmarem.

Dzisiaj mały post o maseczkach.

Maseczkami po które sięgam najczęściej są te które sama przygotowuj w domu. Wtedy mam 100% pewność co w nich jest i jakiego działania mogę się spodziewać. Jest naprawdę wiele produktów i ich kombinacji które możemy nałożyć na twarz lub włosy. Kilkoma sprawdzonymi przepisami chciałam się z wami podzielić, ale najpierw może trochę o rzeczach które na pewno każdy ma w domu lub jeśli nie to są łatwo dostępne i niedrogie.

1. Miód – osobiście go nie jem ale zawsze mam go na półce i traktuje go jako cudowny kosmetyk:  nawilża, wygładza i pięknie pachnie

2. Oliwa z oliwek – również przeze mnie traktowana jako wspaniały kosmetyk. Świetnie nawilża, łagodzi podrażnienia  a także oczyszcza.

3. Siemię lniane – zawiera witaminę E, nawilża, stosowany jako peeling złuszcza i oczyszcza skórę

4. Kurkuma – działa przeciwzapalnie, oczyszcza, opóźnia procesy starzenia się. Uwaga! Tą przyprawę naprawdę trudno zmyć czasami nawet trzeba użyć żelu lub płynu do demakijażu

5. Banan- zawiera witaminy B1, B2, B6. Odżywia i regeneruje.

6. Jabłko -  ma wiele witamin, beta-karoten. Odżywia i oczyszcza.

7. Pietruszka – odżywia, wybiela piegi i przebarwienia

8. Olejek rycynowy – o nim już chyba nie musze pisać jest moim zdaniem najbardziej znanym kosmetykiem do pielęgnacji

9. Rumianek – rozjaśnia, łagodzi podrażnienia

10. Ananas- Oczyszcza, ujędrnia i nawilża

11. sok pomarańczowy – napina i nawilża (sok z świeżo wyciśniętej pomarańczy można używać do maseczek zamiast wody)

12. Sok z cytryny – wybiela przebarwienia i napina skórę

13. Aspiryna – wygładza, usuwa niedoskonałości a na pewno zmniejsza problem z nimi, bardzo skutecznie oczyszcza (stosując ją nie należy trzymać maseczki dłużej niż 20 min gdyż może podrażnić skórę jest dosyć ostra)

14. Soda oczyszczona -Bardzo dobrze oczyszcza i zmniejsza pory, dobrze daje sobie radę z wągrami i zaskórnikami

Ok. dosyć o żywności czas zacząć się upiększać a więc:
Nie podaje tu ilości ponieważ wszystko robię na oko, i  tak zawsze wyjdzie mi tego za dużo

I
- miód
- oliwa z oliwek
- siemię lnianego
Wszystko wymieszać. Prosta a zarazem bardzo skuteczna i dobrze działa jako późniejszy peeling
II
- sok pomarańczowy
- sok z cytryny
- Kurkuma
III
- Banan (oczywiście nie cały a troszeczkę, można zblendować)
- Oliwa z oliwek
- Olej rycynowy
IV
- Pietruszka posiekana lub zmiksowana
- Oliwa z oliwek
- Miód 
V
- Zagotowujemy siemię lniane do powstania 
kiślu bierzemy małą ilość dodajemy miód i 
gotowe (resztę siemia można zjeść :) )
VI
- 2-3 aspiriny zalewamy małą ilością (ok. 1 łyżki) wody aż powstanie papka można nakładać od razu na twarz lub jeszcze czegoś dodać np. miodu

To tylko kilka przykładowych maseczek z produktami dowolnie można eksperymentować łącząc je a jest naprawdę mnóstwo kombinacji.

Jeśli chodzi o rumianek to należy go zaparzyć i wziąć napar z niego, można go stosować nie tylko do maseczek ale jako tonik do przemywania twarzy.

Ze względu na moje żywienie stosuje miód sztuczny ma podobne działanie do naturalnego.

Ja zazwyczaj te maseczki trzymam od 30 min do 1 godz. ale oczywiście można też krócej np. 20 min, na pewno efekty już będą widoczne.


Oprócz naturalnych maseczek czasami skusze się na te kupione w drogeriach których przygotowanie nie zajmuje czasu. A oto moje ulubione:



Od kilku tygodni jako maseczek stosuję również ekstraktów z hydrolatem różanym o których pisałam w poprzednim poście. 

Kochani mam do was małą prośbę planuję niedługo zakup podkładu i korektora, mam bardzo jasną cerę i małe cienie pod oczami chciałabym coś bardzo lekkiego na lato (nie mam żadnych problemów ze skórą bardziej chodzi o wyrównaniu koloru i zakryciu naczynek). I tu do was pytanie co mi polecacie? co u was się sprawdziło? chciałabym żeby to były kosmetyki nie testowane na zwierzętach :) 

Dziękuję za wszystkie komentarze i pozdrawiam !!! 

PS. No i jeszcze jedno jeśli ktoś jeszcze się nie zalogował i nie zaczął zbierać punktów na ShinyBox to zapraszam mój link: http://shinybox.pl/?ref=12569b8 (również w pasku) z góry bardzo dziękuję z zarejestrowanie się z niego  :)

sobota, 9 czerwca 2012

Mazidła - małe zakupy


Witajcie :)

Kilka tygodni temu dostałam paczkę z moim zamówieniem z mazideł. Przetestowałam trochę te produkty i chciałabym się podzielić z wami moja opinią. Wszystko przyszło w dobrze zabezpieczonym kartoniku z piankami i folią bąbelkową, a ukryte w nim było:

1. HYDROLAT Z RÓŻY STULISTNEJ
Szklana butelka o pojemności 150ml. Stosuję go jako tonik ale też rozpuszczam w nim ekstrakty z owoców Śliczne pachnie, naprawę bardzo różano. Po przemyciu twarz jest gładka i miękka.


Wg producenta hydrolat ma za zadanie wzmacniać naczynia krwionośne, redukować zaczerwienienie  i oczyszczać cerę. Ma tez działanie ściągające, przeciwzapalne, regenerujące. Jest odpowiedni również dla cer z nadmiernym wydzielaniem sebum oraz uszkodzonych i przesuszonych.

Zauważyłam że rzeczywiście odkąd go używam moje naczyńka są w lepszym stanie a zaczerwienienia mniejsze. Nie wiem czy to hydrolat czy to nowe OCM ale mój nos te z nie świeci się tak jak kiedyś. Z produktu jestem bardzo zadowolona i polecam wszystkim osobą mającym problem z naczyńkami


2. OLEJ Z NASION TRUSKAWKI
http://mazidla.com/component/virtuemart/?page=shop.product_details&flypage=flypage_new.tpl&product_id=603&category_id=16

Zapach w buteleczce dość mocny ale po rozprowadzeniu na twarz czy włosy robi się delikatniejsze i można rzeczywiście wtedy wyczuć truskawki. Konsystencja rzadkiego, prawie czarnego oleju z wyczuwalnymi pestkami. Na twarzy masaż od razu lekko peelinguje. Używam go do OCM oraz czasami wmasowuje go w skórę na noc. Myślę że też dzięki niemu też moje łuszczenie się skóry na nosie zostało całkowicie wyleczone.

3. EKSTRAKTY

EKSTRAKT Z MANGO


EKSTRAKT Z PAPAJI

EKSTRAKT Z BANAN




Stosowałam na razie z banana i jestem bardzo zadowolona. Jako maseczka małą ilość zmieszałam z hydrolatem. Ładnie pachnie, po kilku minutach zasycha na skórze ale do końca pozostaje trochę lepiąca. Nie miałam żadnych problemów przy jej zmywaniu. Dobrze nawilża i zmiękcza skórę.
 






4. EKOLOGICZNY OLEJ Z ORZECHÓW LASKOWYCH

http://mazidla.com/component/virtuemart/?page=shop.product_details&flypage=flypage_new.tpl&product_id=119&category_id=16

Stosuję do OCM i na włosy razem z innymi olejkami więc chyba nic nie mogę powiedzieć o samodzielnym działaniu, ale myślę że je spełnia i przyczynia się do tego że jestem bardzo zadowolona z kondycji moich włosów i stanu skóry.  Zapach bardzo przyjemny-orzechowy. Włosy z nim ślicznie pachną szkoda tylko, że zapach nie utrzymuje się po spłukaniu olejku. 

5. EKOLOGICZNY OLEJ JOJOBA

Również używam do OCM, jako maseczka na dłonie pod rękawiczki ale i na włosy. Włosy fajnie nawilża, są miękkie i błyszczące. Jeśli chodzi o działanie na skórę to super działanie wygładzające i nawilżające.


6. WITAMINA C - KWAS ASKORBINOWY

Mam zamiar zrobić z niego serum ale jakoś na razie nie miałam okazji. ;)



 
 Z produktów które już wypróbowałam i używam jestem bardzo zadowolona. Moje włosy i cera kochają oleje i widzę dużo poprawę odkąd zaczęłam je stosować.